poniedziałek, 5 maja 2008

* * *

Jestem zjadana przez kulturę... bo przecież nie naturę!
Coraz częściej utwierdzam się w przekonaniu, że w życiu chodzi o docieranie do punktów granicznych. Gdy nadchodzi ta chwila, coś pęka, coś się zmienia...
W życiu chodzi więc o pękanie.
Dziś pękłam.

Brak komentarzy: