poniedziałek, 19 maja 2008

* * *

Przejrzałam dzisiaj kilkadziesiąt starych zdjęć i zaczęłam tęsknić. W sumie nie wiem za czym, bo dawna 'ja' to pasmo samych nieszczęśliwych wydarzeń. Nietrafione zauroczenia... jedno po drugim. Trochę patologii, kilka złych wyborów, seria uśmiechów, kilka strużek łez. Mimo wszystko zatęskniłam. Za tymi wszystkimi osobami, mężczyznami i uczuciami, które mną rządziły i targały. Za godzinami wypełnionymi myśleniem i patrzeniem w punkt. Za dobrą organizacją i spokojnym snem. Za tym wszystkim, co tak przerysowane, niepowtarzalne... i beztroskie.

Brak komentarzy: