niedziela, 13 lipca 2008

piszę na tle nerwowym

Jutro wieczorem zmęczona położę się spać. Będę po długim i ciężkim dniu. Będzie mi szumiało w głowie. Będę odprężona. Cokolwiek by się nie stało odsunę od siebie traumę na jakiś czas lub na zawsze.

Jutro wieczorem znowu wrócę myślami do niego. Do nas. Do planów i nadziei. Zwykłych i nie zwykłych. Dni.

Brak komentarzy: