sobota, 16 sierpnia 2008
chk chk*
Kocham go za to, że ma więcej siły ode mnie. Umie ze mną rozmawiać. Pozytywnie wziąć się za to, co w mojej głowie. Za to, że jest optymistą za nas oboje. Wierzy w szczęście u mojego boku. Do końca. Do śmierci. Wiem, że wiele nie rozumie. Choć stara się, nie jest w stanie. Wydaje mu się, że zdaje sobie sprawę, co na siebie bierze. To piękne. Ta siła. Ta wiara. Ta wytrwałość. Chcę wierzyć razem z nim.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

