środa, 28 stycznia 2009

baltazar

Przeczytałam Baltazara Mrożka i z pełnym przekonaniem stwierdzam, że dopiero teraz rozumiem ideę carpe diem. My naprawdę nie dostrzegamy jak wiele dzieje się każdego dnia. Wiele tego, co trzeba docenić i pamiętać...
Mocna autobiografia. Tak mocna, bo na granicy nieuchwytnej fantazji i głębokiego przekonania, że przecież "ja", który piszę powinienem wiedzieć o sobie wszystko.
Właśnie. Jedynie powinienem.

Kiedy człowiek jest młody, próbuje wyprzedzić świat. Potem zaledwie dotrzymuje mu kroku, aż wreszcie zaczyna być przez świat wyprzedzany.

(S. Mrożek, Baltazar, Warszawa 2006, s. 248)

Brak komentarzy: