poniedziałek, 20 lipca 2009

* * *

Spotykamy się zawsze po latach i zawsze na chwilę. Rozmawiamy o tym, jak życie nas zmieniło. Gdy nasze stopy wolno dotykają płytek chodnika, a oczy leniwie krążą dookoła zielonych alejek, czas na chwilę zatrzymuje się w miejscu. Dobrym tematem jest wszystko, co nas dotyczy: opakowanie soku i złamane serce. Mówię bez przerwy, bo zaraz się rozejdziemy, a trzeba wyrazić jak najwięcej, aby usłyszeć wystarczającą ilość słów pokrzepienia. Karmimy się dobrą radą i rozchodzimy z uśmiechem wspominając naiwne lata pośród różnych kolorów włosów i częstych łez. Żegnam Cię zawsze z nadzieją, że spotkam znowu. Dziękuję E.

Brak komentarzy: