środa, 27 maja 2009
zostawiam
Zostawiam za sobą cały ten zgiełk. Tysiące myśli i złych podszeptów, krzyki w słuchawce, wyrzuty w głosie. Siadam na swoim ulubionym fotelu i uderzam w klawisze. Koi mnie ich dźwięk. Ta paradoksalna ulotność wypowiadanych słów, które malują się na ekranie. Ulotność, która przecież nigdy nie przeminie. Każdy dzień przynosi ze sobą wielość informacji. Przemierzam znane chodniki z lękiem przed kolejną przejażdżką złowrogą infostradą. Wszystko huczy, pulsuje, zbliża się do mnie niczym emocjonalna godzilla, a ja spokojnie próbuję się w tym odnaleźć. Wybija 16 i zamykam za sobą kolejne rozdziały. Godzina po godzinie, minuta po minucie. Zostaję z przekonaniem, że to jest możliwe - Iść do przodu w próżni własnych ambicji i oczekiwań.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

