piątek, 5 marca 2010

i znowu

I znowu nie miałam czasu opisać swojego życia. Minął kolejny miesiąc wypełniony blogowym milczeniem. "Permanentny niedoczas" - powiedziałby lekarz po przeprowadzeniu wywiadu i analizie objawów. "Tak. Mamy kilku pacjentów ze schorzeniem analogicznym do Pani. Niestety, wszyscy to beznadziejne przypadki. Bez szans na wyleczenie."

Brak komentarzy: